Czas to pieniądz.

Ludzie, którzy działają efektywnie nie urodzili się z żadnym genem produktywności. Większość z nas nauczyła się dobrych nawyków a pozbyła tylko tych, które zaśmiecały nasze życie. Bartek Popiel

Wpis o zarządzaniu sobą i własnym czasem miał powstać kilka dni temu, ale pozwoliłem by okrzepł, nabrał siły, rumieńców i witalności. Aby doświadczenie kolejnych tygodni go wzmocniło.

Pare miesięcy temu w ramach akcji 42doszczęścia.pl  w moje ręce wpadło kilka audiobooków o zarządzaniu czasem i sobą w czasie. Zakupy przeleżały sporo czasu w wirtualnej chmurze, ale w pewnym momencie zdmuchnąłem wirtualny kurz i zacząłem słuchać. I zmieniłem swoje życie.

Audiobooki Bartka Popiela Zrobię to dzisiaj oraz Przestań odwlekać i zacznij działać i wskazówki w nich zawarte spowodowały, że przestałem pracować po 12 godzin, moja efektywność wzrosła o 30%, skrzynkę mailową sprawdzam (albo przynajmniej staram się sprawdzać) tylko 4 razy dziennie, mam więcej czasu dla rodziny i jestem szczęśliwszy.

Jak to się stało? W bardzo dobitny sposób i podając konkretne przykłady Bartek pomógł mi ograniczyć czas spędzany bezużytecznie przed komputerem na portalach społecznościowych bądź stronach z wiadomościami, skupić się na zadaniach i planach na każdy dzień. I tak od dwóch tygodni co rano na małej karteczce wypisuję sobie listę zadań do wykonania danego dnia, włączam Pomodoro i działam. Skupiam się na zadaniach, ignoruję powiadomienia o nowych mailach i zmianach statusu na Facebooku i Twitterze, pojawiające się rozproszeniowe myśli notuję na kartkach, a nie sprawdzam od razu w internecie.

W ramach podziału i hierarchii działań stosuję „kwadrat Eisenhowera”

kwadrat Eisenhowera

Dzięki tym działaniom mam więcej czasu. A któż, jak nie fundraiser wie, że czas to pieniądz?

Ps. Wpis nie zawierał lokowania produktu 🙂

1 Comment

  • Zyta Rabka Posted 2 czerwca 2014 21:52

    Ach Szczepanie jak to dobrze brzmi 😉 u mnie sprawdzanie poczty 4 razy na dzień sie nie sprawdza, ponieważ jest za szybki obieg info i to żeby tylko jedną skrzynkę … a pomodoro też mi się nie sprawdza przy ciągłych wrzutkach. Spisywanie zadań np. na TODOIST tylko powiększa listę więc zostaje papierowy kalendarz 😉

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *