#PracujęDlaNGO

#PracujęDlaNGO

Czy ludzie pracujący dla organizacji pozarządowych są z tego dumni? Z pozoru sprawa wydaje się prosta – realizują przecież jakąś misję społeczną, są ideowcami. Ale czy tak jest rzeczywiście?


Prowadząc warsztaty z fundraisingu na samym początku zadaję pytanie: „Czy jesteś dumny, że pracujesz w tej organizacji?„. I bywa różnie. Spotkałem się ze sceną, gdy efektem było patrzenie we własne stopy. Inna sytuacja jest wtedy, gdy w pomieszczeniu jest szef, to wszyscy ochoczo kiwają głowami i pozytywnie pomrukują. Ale w sporej części przypadków to nie jest szczere, co widać w późniejszych działaniach – ludzie nie opowiadają swoim znajomym, o tym co robią, jak zmieniają świat. Zapytani o pracę, mówią, że pracują w takiej organizacji pozarządowej (w niektórych przypadkach pada nawet nazwa). I tyle

Dlaczego ludzie idei wstydzą się swojej pracy? Popularnych zarzutów jest kilka.

Przegrani

Spotkałem się z opinią, że ludzie, którzy trafiają do organizacji pozarządowych to ci, którzy sobie nie poradzili w biznesie, bądź nie potrafią sobie znaleźć normalnej pracy. I udało im się gdzieś zaczepić, więc są działaczami społecznymi. Z kiepską pensją i pewnym poczuciem sensu.

Zmienna misja

Misja organizacji nie jest jasna i czytelna, bądź organizacja chcąc pozyskiwać kolejne granty zmienia swoją misję i obszary działania z regularnością kolejnych funduszy szwajcarskich czy norweskich. Ciężko się utożsamiać z organizacją, która robi wszystko.

Brak profesjonalizmu

Każdy woli pracować z profesjonalistą. Wtedy wiadomo, że jego zachowanie jest możliwe do przewidzenia, jest słowny, sumienny i rzetelny. Niestety część NGO kwestie terminowości traktuje z dużym pobłażaniem, bo przecież organizacje pozarządowe działają społecznie, więc trzeba mieć dla nich większe pobłażanie. A nikt nie będzie swoim nazwiskiem firmował bylejakości.

Czas na zmianę

Zgodzę się, czasem tak jest. Ale znam olbrzymią ilość osób, które codziennie czynią świat lepszym. I to nie jest puste hasło. Dlatego zapraszam – pokażmy, że to co robimy jest ważne.

Nie mamy w Polsce etosu pracownika czy wolontariusza NGO. To powołanie nie cieszy się szczególnym poważaniem społecznym, nie jest zawodem zaufania publicznego tak jak prawnik, lekarz czy duchowny. A jednak tak wielka ilość bezinteresownego dobra dzieje się w naszym kraju dzięki ludziom, którym chce się więcej.

Dlatego zapraszam Cięczuj się dumny z tego, że pracujesz dla NGO. Niezależnie, czy Twoja praca jest pracą zawodową czy wolontariacką.

2 Comments

  • Ilona Posted 25 sierpnia 2014 16:44

    Jest jeszcze jeden aspekt dotyczący pracowników organizacji. Niektóre osoby nie wyobrażają sobie, że można otrzymywać wynagrodzenie za pracę w organizacji pozarządowej, bo w fundacji czy stowarzyszeniu powinno się działać tylko i wyłącznie wolontariacko…

    • Szczepan Kasiński Posted 27 sierpnia 2014 21:50

      Tu pojawia się pytanie o wizję tego czym ma być organizacja pozarządowa i jakie ma cele do realizacji. Jeżeli pozostajemy przy garstce zapaleńców, którzy zmieniają świat po godzinach, to rozumiem to podejście. Ale czy da się zmienić świat po godzinach? Mi się nigdy nie udało, ale może ktoś ma na to patent. Moim zdaniem, jeżeli mamy działać na serio, to musimy na to pracować. A za pracę należy się wynagrodzenie. Oczywiście tu ważny jest element misji, ale można realizować misję będąc godziwie wynagradzanym za pracę.

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *